|
|
|
|
Wiara za kase |
| Autor |
Wiadomość |
misiek
Uczestnik


Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 79
|
Wysłany: 2009-08-20, 10:22 Wiara za kase
|
|
|
| Sam temat w sobie jest ciekawy co na ten temat sądzicie... |
|
|
|
 |
Larry
Administrator


Zaproszone osoby: 9
Wiek: 32 Dołączył: 12 Sty 2005 Posty: 3451 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2009-08-20, 20:10
|
|
|
Moje zdanie na temat kościoła jest dość osobliwe i nie nadaje się na publiczne wypowiadanie.
Znam ludzi prawdziwie wierzących i ich szanuje. Niestety znam też tą część, dla której słowo hipokryzja nie jest obce.
"Wiara za kasę" co dokładnie masz na myśli?
Chodzi Tobie o to czy ten, który da na tacę lub inną usługę kościelną więcej będzie w oczach proboszcza "człowiekiem większej wiary"...? |
|
|
|
 |
misiek
Uczestnik


Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 79
|
Wysłany: 2009-08-20, 22:16
|
|
|
Chodzi mi tutaj o proboszcza słyszałem ostatnio jak ludzie źle mówią ...
Słyszałem jak mówili, że została zlikwidowana msza w szpitalu bo podobno prezes szpitala za mało płacił za msze. Może ktoś potwierdzić czy nadal są msze w szpitalu. |
|
|
|
 |
Damian
Mistrz


Zaproszone osoby: 9
Wiek: 23 Dołączył: 13 Sty 2005 Posty: 4730 Skąd: z dhrugiej Ihrlandii
|
Wysłany: 2009-08-23, 20:29
|
|
|
| W obecnych czasach wiara i kościół to dwa różne pojęcia. Niestety panowie w koloratkach dopuścili do takiego stanu rzeczy i w najbliższym czasie trudno im będzie przekonać ludzi do kościoła. |
|
|
|
 |
Larry
Administrator


Zaproszone osoby: 9
Wiek: 32 Dołączył: 12 Sty 2005 Posty: 3451 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2009-08-23, 22:58
|
|
|
Zanim zaczniemy mówić w jednym temacie o kościele i pieniadzach powinniśmy zapoznać się ze sposobami finansowania instytucji kościelnych.
Prawdziwe dochody:
| Cytat: | 363 zł kwartalnie !!! Dokładnie tyle płaci mój proboszcz dobrodziej, jako podatek od swoich dochodów. Ostatnio pewien uroczy wikary po cywilnemu tak mi zaimponował przy ruletce, że postanowiłem włożyć w to trochę wysiłku i dowiedzieć się jakie są źródła finansowania luksusowej konsumpcji części kleru. Pałacyki, wille, "siostrzenice", "siostrzeńcy", nocne kluby, limuzyny, ekskluzywne kurorty, ostentacja w szastaniu pieniędzmi. Niemożliwe, żeby źródłem finansowania była tylko taca od zubożałego społeczeństwa. No to skąd na to biorą ??? Trudny temat, ale na czasie, bo nie zauważyłem, żeby ktokolwiek porwał się na poważną próbę odpowiedzi na to pytanie. Powtarzają się tylko wpisy "opodatkować Kościół". Spróbójmy zatem na spokojnie zmierzyć się z tym tematem.
- 1 -
Taca. To oczywiste. Bez tego elementu żadna msza święta nie jest dość święta, żeby ją warto było odprawić. Poza tym dla zapewnienia wiernym stosownej motywacji tradycyjne 5 przykazań kościelnych udoskonalono w ten sposób, że bogobojny katolik może już balangować kiedy chce byleby dobrze dawał na tacę fachowcom.
- 2 -
Skarbony. Rozstawia się je w domach bożych tak gęsto, jak pewien ojciec dyrektor z Torunia podaje numer konta przez radio. Zastosowany pretekst nie ma znaczenia, bo i tak wszystko trafia do rąk proboszcza i tylko on wie, co się z tymi pieniędzmi dalej dzieje.
- 3 -
Zyski z wynajmowania nieruchomości. Po wejściu kleru do szkół państwowych zostało na przykład około 23 000 tak zwanych punktów katechetycznych. Dobrodzieje robią z tym co chcą. Mogą na przykład swoim lokalnym cywilnym kolaborantom z władz terenowych kazać organizować różnego rodzaju konferencje, szkolenia i tak zwane sesje wyjazdowe właśnie w tych lokalach. Cenę dyktuje dobrodziej i nikt nie śmie się targować. Wiele razy brałem udział w takich przymusowych spędach, więc wiem o czym mówię. Inni dobrodzieje nie krępują się zakładać w tych obiektach prywatnych hurtowni zarejestrowanych tak, żeby nie płacić podatków.
- 4 -
Zyski z inwestycji budowlanych typu Roma Office Center w Warszawie. W tym przykładzie inwestorem jest archidiecezja warszawska, która włożyła w to 24 miliony dolarów amerykańskich. W kościelnym wieżowcu mieszczą się również bary, restauracje, sklepy, punkty usługowe itp. Ogółem około 12 000 metrów kwadratowych świętej powierzchni. Działkę w centrum Warszawy kazali sobie dać praktycznie za darmo.
- 5 -
Zyski z działalności przemysłowej. Szczególnie przemysł poligraficzny. Poczytajcie o przewałach "Stella Maris". Masowy wyrób dewocjonaliów, świec, win ( niby, że mszalne ) itp. Doskonałe przebicie jest również na opłatkach.
- 6 -
Zyski z działalności handlowej. Na przykład własne księgarnie, sklepy z dewocjonaliami, wydawnictwa kościelne, kwieciarnie przy cmentarzach itp.
- 7 -
Zyski z działalności rolniczej. Wielu wiejskich proboszczów do dzisiaj posiada tak zwane prebendy i obrabia je wiejskimi parobkami, jak przed wojną. Trzeba przyznać, że od działalności rolniczej księża płacą podatek rolny.Ale za to otrzymuja milionowe dotacje z UE.
- 8 -
Zyski/straty z ogólnopolskich businessów Episkopatu lub biskupów. Przykład - fundusz emerytalny Arca Invesco. W tym przypadku czarni się przeliczyli. Powoływanie się w telewizyjnych reklamówkach na autorytet Episkopatu okazało się niewypałem i fundusz nie wytrzymał konkurencji.
- 9 -
Zyski z działalności nazwijmy to umownie "obszarniczej". Przykład gospodarstwo Carol. Kościelny Caritas kazał sobie dać 1 300 hektarów państwowej ziemi razem z bezrobotnym miejscowym chłopstwem z Mierzyna i Wrzosowa. Ci biedni ludzie ( dawni pracownicy PGR-ów ) w praktyce są teraz całkowicie zależni od nowego pana, bo innej roboty nie ma.
- 10 -
Zyski z przedsiębiorstw wielobranżowych. Na przykład business turystyczny. Sam byłem kilka razy na tak zwanych pielgrzymkach autokarowych po Europie. Faktycznie były to normalne komercyjne trasy turystyczne ( częściowo fundował zakład pracy, więc się jeździło ). Dobrodzieje wskazywali cywilnym kolaborantom, do wycieczek których biur podróży powinien ze społecznych pieniędzy dopłacać katolicki urzędnik. Dla wyższych szarż były lepsze "pielgrzymki". Najlepsi w businessie turystycznym są ojcowie Pallotyni. Jak macie odpowiednio gruby portfel, możecie z nimi pielgrzymować na przykład po Amazonii.
- 11 -
Zyski z businessu oświatowego. Wiara nie jest nauką. Czarni natomiast kształcą swoje przyszłe kadry na koszt Ministerstwa Nauki ( czy jak tak ono się teraz oficjalnie nazywa ). W 2001 roku tylko KUL i PAT pociągnęły od Polski dokładnie 57 878 200 złotych, ciągną dalej i co raz więcej. Jest również trzecia pompa ssąca. Kiedyś nazywało się to Akademia Teologii Katolickiej. Zmieniono nazwę na Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i już można doić, bo oficjalnie szkoła ma status uczelni państwowej. Podejmowane są liczne próby zakładania wydziałów teologicznych na różnych uczelniach państwowych.
- 12 -
Zyski z businessu cmentarnego. To dobry temat na specjalny wątek. Jeżeli ktoś ma czas i potrafi to zrobić, niech spróbuje oszacować dochodowość z jednego hektara cmentarza, tak jak to się robi w rolnictwie. Produkt jest inny, ale z ekonomicznego punktu widzenia zasada podobna. Gołym okiem widać jednak, że trudno sobie wyobrazić lepszy i pewniejszy interes. Ceny narzucane przez pasterzy i ich techniki marketingowe znacie, albo poznacie.
- 13 -
Zyski z prawdziwych darowizn. Kościół od otrzymanych darowizn nie płaci podatków. Prawdziwe darowizny ( w odróżnieniu od fikcyjnych ) najlepiej wychodzą wtedy, gdy mają formę dotacji i rozdaje się nie swoje pieniądze, ale spółek skarbu państwa. Spółka skarbu państwa to jest takie coś, że jeszcze tego nie sprywatyzowali, ale już przygotowali do dojenia, bo nadali postać spółki akcyjnej. Stanowiska prezesów i członków rad nadzorczych obsadza się zwykle z nadań politycznych a potem należy się odwdzięczyć. Przykład KGHM Polska Miedź S.A. Polityczni mianowańcy - w tym przypadku jeszcze z rozdania solidarnościowego - odwdzięczyli się w następujący sposób: Fundacja Świętego Antoniego z okazji festynu "Unieś mnie do góry" 300 000 zł. Parafia w Głogowie 450 000 zł. Jankowski ze Świętj Brygidy 450 000 zł. 3 razy po 50 000 zł dla diecezji legnickiej, zielonogórskiej, wrocławskiej, katowickiej. Katolickie Radio Plus z Legnicy i Katolickie Radio Głogów odpowiednio 8 100 i 5 000 zł miesięcznie. Kuria we Wrocławiu - samochód Audi A 8 za 196 000 zł bez VAT. Seminarium Duchowe we Wrocławiu 7 000 zł. Salezjańskia Organizacja Sportowa 150 000 zł. KGHM to tylko jeden przykład działalności cywilnych kolaborantów. Ile czarni wyciągnęli tą metodą w skali całej Polski prze 25 lat naszego pontyfikatu ? Ile ciągną obecnie ?
- 14 -
Zyski z fundowania dobrodziejom na koszt podatników 80 % składki emerytalnej, a misjonarzom na misjach, zakonnicom i zakonnikom klauzulowym i tak zwanym kontemplacyjnym 100 %. Też bym tak chciał. Niech inni co miesiąc składają się na moją przyszłą emeryturę, a ja będę siedział i kontemplował... Te pozostałe 20 % składki emerytalnej i wypadkowej, którą płacą wielebni i tak jest potrącana z osławionego dochodowego podatku ryczałtowego. Dochodowy podatek ryczałtowy to sztandar, którym wymachują księża, gdy ktoś im mówi, że wtrącają się do polityki a nie płacą podatków. Jeszcze do tego wrócimy.
- 15 -
Zyski z państwowych dotacji na kościelne zakłady opieki społecznej ( art. 22 ust.1 Konkordatu ) i zyski z państwowych dotacji na przedszkola, szkoły i inne placówki oświatowo - wychowawcze kościoła.
- 16 -
Zyski z urzędolenia. Najprostszej czynności służbowej kapłan katolicki nie wykona bez "karteczki", najlepiej w trzech kopiach i żeby na każdej były po dwie piecząteczki. Na każdym kroku płać i płać. Kolega opowiadał mi jak poszedł na "nauki przedmałżeńskie"...
DRUGA GRUPA - OFICJALNE DOCHODY KSIĘŻY
17. Śluby.
18. Pogrzeby.
19. Chrzty.
20. Kolędy.
21. Intencje mszalne.
22. Wypominki 1 i 2 listopada ( podobno 1/10 oficjalnych rocznych dochodów indywidualnych pochodzi z tego źródła ). Czarni dobrze wiedzieli po co wymyślili ludziom tak zwany czyściec, mimo że takiego słowa nie ma w Biblii.
23. Pensje dla kapelanów wojskowych, policyjnych, szpitalnych, więziennych, strażackich itp. wypłacanych przez Polskę. Kapelanów wojskowych jest obecnie w przybliżeniu 200. W 1999 roku ujawniony oficjalnie budżet orydynariatu polowego wynosił 13,1 miliona złotych. MON płaci również za kaplice. Naszych granic broni eskadra 250 zakonnic na etatach sierżantów... W 2000 roku każda z nich ciągnęła z budżetu 1200 złotych. Ile ich jest obecnie i ile teraz ciągną nie wiem, bo gdzie to sprawdzić ? Posługuję się takimi danymi, jakie udało mi się gdzieś znaleźć. Prawdziwych żołnierzy do szału doprowadza tak zwany numer na kapelana, związany ze służbowymi mieszkaniami dla oficerów, ale to już inna historia.
24. Drugi cyc nadstawia dobrodziejom Ministerstwo Zdrowia. Trudno powiedzieć ilu kapelanów u nich się pasie, bo liczba rośnie jak na drożdżach. Prawdopodobnie jest to około 2000 księży. W 1999 roku Rzeczypospolita podawała liczbę 1500 kapelanów szpitalnych, z tego około 1000 na etatach. Mniejsze cyce spontanicznie nadstawiają tacy krezusi jak policjanci, strażacy, funkcjonariusze więziennictwa itd. Powszechnie wiadomo, że pracownicy budżetówki są przepłacani, więc mogą sobie trochę poszastać...
25. Pensje dla katechetów ( czarnych i cywilnych ). Najpierw mieli uczyć religii w państwowych szkołach bezpłatnie, wszak mają powołanie i celem ich posługi jest zbawienie duszy niesmiertelnej Jasia i Małgosi. Teraz im już przeszło. Nie mam aktualnych danych, ale w 1999 roku pociągnąli od Polski około 600 milionów złotych łącznie ze składkami na ZUS !!! Instytut Statystyki Kk ujawnił, że w 1998 roku pensje katechetek i katechetów pobierało 36 000 fachowców z tego 17 757 "profi" i 18 381 amatorów.
TRZECIA GRUPA - ZYSKI Z OKRADANIA OJCZYZNY
26. Zyski z fikcyjnych darowizn: Do klasyki tego gatunku należy tak zwany "numer na księdza", który w pewnych kręgach stał się wręcz normą. Żeby się nie mądrzyć powiem o co chodzi w najprostszych słowach. Jesteś dobrodziejem, lub jego cywilnym kolaborantem. Chcecie dorobić. Dobrodziej wystawia kolaborantowi zaświadczenie, że oto został obdarowany kwotą na przykład 100 000 złotych. Fiskus nie pobiera od dobrodzieja żadnego podatku, bo to ksiądz ( bo w teorii darowizna była na cele kultu religijnego ). Kolaborant odpisuje sobie od podstawy opodatkowania 100 000 zł, ale obecnie nie więcej niż 10 % rocznego dochodu, bo to szlachetny darczyńca. Za wystawienie fałszywego świadectwa dobrodziej wziął na przykład 10 000 zł. Całą zabawę finansuje Polska, która później nie ma na pielęgniarki i posiłki w szpitalach. Urzędnicy państwowi nie są głupi i oczywiście wiedzą o co chodzi. Właśnie dlatego, że nie są głupi siedzą cicho. Kto przy 18 % bezrobociu, mając dobrą państwową posadę zadrze z miejscowym dobrodziejem ? Skala okradania Polski przez duchownych z zastosowaniem tej techniki jest trudna do przeszacowania. Tygodnik Newsweek jakiś czas temu dopuścił się na księżach prowokacji dziennikarskiej i następnie wszystko opisał. Między innymi napisali, cytuję "Żaden duchowny nie odmówił nam współpracy w oszustwie". Wszyscy dobrodzieje chcieli wystawić poświadczenia, że otrzymali fikcyjne darowizny. Bóg w dekalogu coś wspominał, że nie będziesz dawał fałszywego świadectwa, czy jakoś tak, ale na pewno nie mówił tego poważnie...
27. Zyski z nadużywania zwolnień od ceł i akcyz od przedmiotów importowanych na cele kultu religijnego. Proceder przybrał tak gigantyczną skalę, że zrobiło się zbyt głośno i oficjalnie już im to trochę ukrócili. Najbardziej znane przykłady: Szajka z Rzeszowa w składzie ośmiu miejscowych proboszczów tylko przez jeden rok sprowadziła na cele kultu religijnego 92 luksusowe limuzyny i wpadła. Trio dobrodziei z Lublina stuknęło Polskę na 400 000 złotych. Trzeba trafu. To akurat tyle, ile wynosi odszkodowanie zasądzone za dożywotnie kalectwo tej dziewczynki przygniecionej na cmentarzu parafialnym pewnego proboszcza. Kościół bezlitośnie procesuje się z kalekim dzieckiem. Przegrał już we wszystkich instancjach i dalej nie płaci. Ale ogólnie, gdyby się ktoś pytał ECCE HOMO. Alleluja i do przodu. Wszak nie na darmo Chrystus nauczał "sprzedaj wszystko co masz, pieniądze oddaj biednym i idź za mną". Gdybyście dobrodzieje faktycznie szli za Chrystusem, jak Was o to prosił, doszlibyście do łóżeczka tej dziewczynki, siedzieli na jego brzegu i czytali dziecku bajki Andersena. Jak można idąc za Chrystusem dojść do willi proboszczów i pałaców biskupów, patrzeć sobie przez okno na ludzkie dramaty i liczyć pieniądze.
Na koniec sprawa najważniejsza: Koronnym argumentem kapłanów jest, że my to wszystko nie dla siebie..., my prowadzimy działalność charytatywną i to dlatego mamy takie przywileje. A otóż wielkie g... prawda !Na działalność charytatywną też dostajecie pieniądze z naszych podatków za pośrednictwem budżetu państwa !!! Na podstawie artykułu 14 ustęp 4 Konkordatu Polska musi kościelne zakłady opieki społecznej dotować dokładnie tak samo, jak państwowe. To samo dotyczy również szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowo - wychowawczych Kościoła. Co najmniej 52 kościelne zakłady opiekuńczo lecznicze funkcjonują na państwowych pieniądzach z budżetu centralnego. Z budżetów wojewódzkich finansowane jest około 100 domów opieki społecznej, o których okoliczna ludnosć myśli, że to finansują księża. Za te pieniądze państwo mogłoby zatudnić normalne pielęgniarki i bez łaski. Poczciwi ludzie w Polsce są przekonani, że księża i zakonnice od ust sobie odmejmują i pomagają potrzebującym.
Drugim wielkim mitem jest dość powszechne przekonanie, że księża płacą normalne podatki. Gdybyśmy płacili Polsce takie podatki, jak oni, Polski już by nie było. Sprawę ich podatków reguluje ustawa z 20 listopada 1998 roku o zryczałtowanym podatku dochodowym (...) W największym skrócie wymiar tego podatku zależy od stanowiska ( proboszcz, wikary ), wielkości parafi i regionu Polski. Zamiast się z tym męczyć najlepiej po prostu zadzwonić do swojego Urzędu Skarbowego i zapytać. Moja parafia ma około 2000 mieszkańców. Proboszcz kwartalnie płaci dokładnie 363 złote, a wikary 307 złotych !!! Policzmy w prosty sposób: Mieszkam w wieżowcu - 12 kondygnacji po 4 mieszkania na jednym piętrze, razem 48 mieszkań. Przyszedł dobrodziej "po kolędzie". Wpuszczono go do 40 mieszkań. Średnio zgarną po 50 złotych. 40 x 50 = 2000 złotych, a on rocznie płaci Polsce 4 x 363 złote = 1452 złote tak zwanego dochodowego podatku ryczałtowego ! Ten podatek istnieje tylko po to, żeby mydlić oczy naiwnym ( do niedawna również mnie, bo nie miałem pojęcia, że tak to wygląda, dopóki nie napisałem tego postu ). Parafianka, która przed kościołem sprzedaje precle płaci Polsce więcej niż proboszcz dobrodziej. Za chwilę wyjdzie dobrodziej i ją opieprzy, że wybrała MIEĆ, a nie BYĆ, bo Kowalska dała na nowe ławki 150 a ona tylko 100.
Jeden z nielicznych uczciwych, mądrych księży Śp. Józef Tischner pisał cytuję: "Jeszcze nie widziałem nikogo, kto stracił wiarę czytając Marksa, za to widziałem wielu, którzy stracili ją przez kontakt z księżmi".
Moja wiara w Boga jest niezachwiana, ale Boże chroń nas przed Kościołem ( takim jaki jest dzisiaj w Polsce ). |
żródło: http://pokazywarka.pl/iikkfz/
Nawet jeśli nie jesteś katolikiem dokładasz...
Religia katolicka to część naszej tradycji i pewnie powinniśmy w jakiś sposób dotować działalność instytucji kościelnych. Ale czy aż tyle trzeba dokładać? Czy aż tyle przywilejów potrzeba?
Teraz troszke z innej beczki. Czy nasze władze kościelne włączyły się w jakąś pomoc bliźniemu?
Znacie jakieś przykłady? |
|
|
|
 |
misiek
Uczestnik


Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 79
|
Wysłany: 2009-08-27, 21:19
|
|
|
Wydaje mi się, że jeśli na czymś nie zarobią to się nie pokażą.
Kolejnym pytanie, które sobie stawiam. Dlaczego w Więcborku została zlikwidowana rada parafialna?
Jaki był tego cel ? Kto na tym zarobił i ile ? |
|
|
|
 |
misiek
Uczestnik


Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 79
|
Wysłany: 2009-11-22, 19:55
|
|
|
Znowu dziś byłem zaszokowany kilkoma informacjami.
Po pierwsze znajoma była u spowiedzi w Więcborku u księdza i powiedziała że trzy razy niebyła w niedziele w kościele a on jej nie chciał dać rozgrzeszenia.
Wśród moich znajomych wszyscy mówią, że pokuta będzie wyglądała na zasadzie płacenia kasy za rozgrzeszenie.
Kolejna sprawa, ciągle słyszę na temat kasy. że trzeba zapłacić za minione remonty, a co się stało z kasą za sprzedaną nieruchomość na ulicy pocztowej?
Czy ktoś z was widzi, że z naszym kościołem źle się dzieje coraz mniej ludzi chodzi do niego.
Coraz więcej ludzi jeździ do sąsiednich parafii typu do Kościoła w Zabartowie i Sośnie.
Co wy o tym sądzicie czy tak powinno być? |
|
|
|
 |
jerry
Ekspert


Zaproszone osoby: 2
Wiek: 25 Dołączył: 01 Sty 2009 Posty: 1449 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2009-11-22, 20:26
|
|
|
misiek, to twoja znajoma ci się zwierza ze swoich grzechów przecież to jest tajemnica spowiedzi. |
|
|
|
 |
fauno
Mistrz


Zaproszone osoby: 4
Wiek: 26 Dołączył: 28 Wrz 2008 Posty: 1878 Skąd: Strzelecka
|
Wysłany: 2009-11-22, 20:33
|
|
|
| jerry, tajemnica spowiedzi to obowiązuje księdza. To czy mówisz ludziom o swoich grzechach to twoja sprawa. Tajemnicę lekarską też rozumiesz tak, że nie mówisz znajomym na co jesteś chory? |
|
|
|
 |
misiek
Uczestnik


Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 79
|
Wysłany: 2009-11-22, 22:14
|
|
|
| Nie chodzi mi w mojej wypowiedzi o tajemnice spowiedzi lecz o dane zdarzenie. |
|
|
|
 |
Damian
Mistrz


Zaproszone osoby: 9
Wiek: 23 Dołączył: 13 Sty 2005 Posty: 4730 Skąd: z dhrugiej Ihrlandii
|
Wysłany: 2009-11-24, 18:51
|
|
|
| Tajemnica spowiedzi w myśl naszej wiary obowiązuje również nas to po pierwsze. Po drugie zgodzę się, ze nie danie rozgrzeszenia za taki występek zakrawa o śmiech. Po trzecie nie rozumiem wmieszania pieniędzy w ta sprawę (chodzi mi o spowiedź). |
|
|
|
 |
fauno
Mistrz


Zaproszone osoby: 4
Wiek: 26 Dołączył: 28 Wrz 2008 Posty: 1878 Skąd: Strzelecka
|
Wysłany: 2009-11-24, 22:39
|
|
|
| Cytat: | Tajemnica spowiedzi - jeden z obowiązków spowiednika. Polega na zachowaniu w tajemnicy wszelkich faktów, o których spowiednik dowiaduje się podczas spowiedzi danej osoby. Naruszenie tajemnicy spowiedzi pociąga za sobą konsekwencje w postaci popadnięcia w ekskomunikę, od której może zwolnić tylko Stolica Apostolska.
Zdrada tajemnicy spowiedzi ma miejsce, gdy spowiednik mówiąc o konkretnej osobie (wprost lub domyślnie), wspomina o fakcie, który zna z jej spowiedzi. Może chodzić tu zarówno o grzechy, jak też i inne sprawy poruszane w ramach spowiedzi, a także fakt rozgrzeszenia lub jego brak.
Naruszenie to nie zachodzi, gdy spowiednik mówi o czyjejś spowiedzi (nawet o grzechach) bez wskazania osoby. Nie ma także naruszenia tajemnicy, gdy mówi o faktach ze spowiedzi fikcyjnej (udawanej). Sporna jest kwestia poruszania przez spowiednika tematów, które zna jednocześnie ze spowiedzi i spoza niej.
Nieprawdziwe oskarżenie o zdradę tajemnicy spowiedzi jest uznawane za grzech ciężki, zważywszy niemożność bronienia się przez spowiednika.
Tak rozumiana tajemnica spowiedzi nie obowiązuje penitenta względem swojej spowiedzi. Tajemnicą spowiedzi są też objęte fakty znane ze spowiedzi cudzej (podsłyszane), a mówienie o nich należy rozpatrywać w kategorii naruszenia tajemnicy naturalnej (także w kategoriach grzechu). |
źródło: Wikipedia |
|
|
|
 |
Damian
Mistrz


Zaproszone osoby: 9
Wiek: 23 Dołączył: 13 Sty 2005 Posty: 4730 Skąd: z dhrugiej Ihrlandii
|
Wysłany: 2009-11-25, 10:45
|
|
|
Sory, ale rozwaliłeś mnie z tym na łopatki. Myślę, że w tej kwestii autorytetem nie będzie encyklopedia, w której pisać może każdy.Poruszałem ten temat z kilkoma kapłanami kk i każdy z nich jednoznacznie oświadczył, że tajemnica spowiedzi obowiązuje również nas. Zresztą mówiono o tym w szkole na religii. |
|
|
|
 |
phaedra
Mistrz


Wiek: 36 Dołączył: 26 Mar 2006 Posty: 2310 Skąd: Thorn
|
Wysłany: 2009-11-25, 12:13
|
|
|
| Podzielam zdanie z Damianem. Należy trzymać się tego, co mówią kapłani, a nie co jest wypisywane na stronie wikipedii. Przepraszam, że pytam, ale czy to jest wiarygodne źródło dla Ciebie, fauno ? |
|
|
|
 |
misiek
Uczestnik


Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 79
|
Wysłany: 2009-11-25, 16:55
|
|
|
Zgadzam się z wami ale za taki grzech krzyczeć że nie da się rozgrzeszenia.
Przecież są poważniejsze grzechy.
To się pomału robi chore.
Przez takich księzy ludzie odchodzą z kościoła.
Czy to normalne... |
|
|
|
 |
fauno
Mistrz


Zaproszone osoby: 4
Wiek: 26 Dołączył: 28 Wrz 2008 Posty: 1878 Skąd: Strzelecka
|
Wysłany: 2009-11-25, 20:04
|
|
|
Wziąłem po prostu pierwszą lepszą stronkę.
Ale spoko, wasz argument o mądrych księżach na religii jest w dechę Niestety musicie wiedzieć, że kościół również opiera się na pewnym kodeksie praw, który nazywa się Katechizmem Kościoła Katolickiego, który jest spisem wszystkich praw ustanowionych przez Kościół przez wieki istnienia i podczas wszystkich soborów.
W KKK są dwa fragmenty traktujące o tajemnicy spowiedzi (przeczytałem specjalnie dla was dużo więcej niż te fragmenty), które pozwolę sobie przytoczyć:
| Cytat: | Katechizm Kościoła Katolickiego
Część druga: Celebracja Misterium Chrześcijańskiego
Dział drugi: Siedem Sakramentów Kościoła
Rozdział drugi: Sakramenty Uzdrowienia
VIII. Szafarz sakramentu pokuty
1467
Biorąc pod uwagę delikatny charakter i wielkość tej posługi oraz szacunek należny osobom, Kościół oświadcza, że każdy kapłan, który spowiada, zobowiązany jest pod bardzo surowymi karami do zachowania absolutnej tajemnicy odnośnie do grzechów wyznanych przez penitentów 60 . Nie może on również wykorzystywać wiadomości o życiu penitentów, jakie uzyskał w czasie spowiedzi. Tajemnica ta, która nie dopuszcza żadnych wyjątków, nazywa się "pieczęcią sakramentalną", ponieważ to, co penitent wyznał kapłanowi, zostaje "zapieczętowane" przez sakrament. |
| Cytat: | Katechizm Kościoła Katolickiego
Część trzecia: Życie w Chrystusie
Dział drugi: Dziesięć Przykazań
Rozdział drugi: "Będziesz Miłował Swego Bliźniego Jak Siebie Samego"
Artykuł 8: Ósme Przykazanie
IV. Poszanowanie Prawdy
2490
Tajemnica sakramentu pojednania jest święta i nie może być zdradzona pod żadnym pretekstem. "Tajemnica sakramentalna jest nienaruszalna; dlatego nie wolno spowiednikowi słowami lub w jakikolwiek inny sposób i dla jakiejkolwiek przyczyny w czymkolwiek zdradzić penitenta" |
Jak widać - nie ma w tych fragmentach choćby słowa o tym, że tajemnica obowiązuje penitenta. Ponadto - na portalu mateusz.pl (najbardziej popularnym portalu o tematyce chrześcijańskiej) czytałem artykuł, którego teraz niestety nie mogę znaleźć, w którym było napisane, że jeszcze bardziej popularnym błędem od mówienia o tajemnicy dotyczącej penitenta względem treści wyznania grzechów, jest mówienie o konieczności zachowania tajemnicy względem pokuty otrzymanej od księdza. Mówienie o swoich grzechach oraz o pokucie nie jest w żadnym wypadku zakazane przez Kościół Katolicki! Jest to nasza intymna sprawa, musimy jedynie pamiętać, żeby wyjawianie grzechów nie łączyło się z popełnieniem kolejnych - np. gorszeniem itp.
A jeśli nie przekonuje was taki argument czarno na białym, to wystarczy wklepać w Google 'tajemnica spowiedzi':
http://www.ultramontes.pl/tajemnica_spowiedzi.htm - Obszerny artykuł z "Podręcznej Encyklopedii Kościelnej", w którym nie ma słowa o zachowaniu jakiejkolwiek tajemnicy od strony penitenta.
http://www.spowiedz.pl/tajemnica01.htm
| Cytat: | Czy dosłownie wszystko, co mówił ksiądz podczas spowiedzi jest objęte tajemnicą spowiedzi? Wiem, że o zadanej pokucie nie można nikomu opowiadać, ale czy np. byłoby złamaniem sakramentalnej tajemnicy, gdybym zdradził komuś, co ksiądz podczas spowiedzi życzył mi w związku z moim życiem osobistym, w całkowitym oderwaniu od moich grzechów?
O tym, jaka otrzymalo sie pokute, mozna mowic. Tajemnica sakramentu spowiedzi obowiazuje ksiedza, ktory nie moze w czymkolwiek zdradzic penitenta (kan. 983). Penitent moze zas wyjawic komus grzechy, z jakich sie spowiadal (oby tylko nie wiazalo sie to ze zgorszeniem). Tym bardziej penitent moze powiedziec, czego zyczyl mu spowiednik. Spotkalem sie z sytuacja, kiedy to spowiednik opowiadal podczas spowiedzi glupoty, a kiedy penitenci zaczeli o tym mowic na zewnatrz, to twierdzil, ze zlamali tajemnice spowiedzi. Bzdura. Penitent moze poskarzyc sie na spowiednika przytaczajac jego pytania lub wypowiedzi. Moze tez spowiednika pochwalic np. za dobre rady. Dariusz Kowalczyk SI. |
Dla ścisłości: Ks. Dariusz Kowalczyk - jezuita, doktor teologii dogmatycznej. Od 2003 r. prowincjał Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego.
http://www.zaufaj.fora.pl...munika,543.html - podobne pytanie do naszego, odpowiedź jednoznaczna
http://www.magazyn.ekumen...03181518787.htm
| Cytat: | | Tajemnica spowiedzi dotyczy zeznań duchownego i penitent nie może z niej go zwolnić, ale może sam ujawnić swoją tajemnicę. |
A teraz poproszę o przeprosiny za ten szyderczy ton |
|
|
|
 |
Michu [Usunięty]
|
Wysłany: 2009-11-25, 22:31
|
|
|
Tajemnicą spowiedzi jest tajemnica księdza.. ja mogę mówić o grzechach komuś jeśli chce - ale nie w sensie że sie chwale,a np. szukam rady..
Co do sytuacji - śmierdzi mi nagonką.. |
|
|
|
 |
misiek
Uczestnik


Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 79
|
Wysłany: 2009-11-25, 22:36
|
|
|
Michu kiedy ostatni raz byłeś w kościele?
Jak byś słyszał ogłoszenia to poprostu rece opadają.
Czy nie widzisz że coraz mniej osób jest w kościele w Więcborku.
Jedź do Sośna, Zabartowa to pełno znajomych osób spotkasz. Ludzie odchodzą od kościoła w Więcborku.
W tym przypadku należy sobie postawić pytanie. Dlaczego ...
Czy ważniejsza jest kasa od wiary??? |
|
|
|
 |
zwyczajna
Specjalista


Wiek: 27 Dołączyła: 13 Sty 2009 Posty: 250
|
Wysłany: 2009-11-25, 22:54
|
|
|
| pewnie i jestem człowiekiem małej wiary ale trudno mi uwierzyć w tą historie o rozgrzeszeniu, ale skoro to prawda i wyjaśniliście już tu kwestie tajemnicy spowiedzi, to może zdradzisz nam dlaczego w końcu to rozgrzeszenie jej dał? Przekonywała go wystarczająco długo, że trzy niedziele to nie dużo (no chyba, że w skali miesiąca:))? Licytowali się? No nie czaje.. |
|
|
|
 |
misiek
Uczestnik


Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 79
|
Wysłany: 2009-11-25, 23:01
|
|
|
| Niestety byłem tak zaszokowany tym zdarzeniem że rozmowa poszła w zupełnie innym kierunku. Zapytam się dokładnie znajomej co dalej było. |
|
|
|
 |
Damian
Mistrz


Zaproszone osoby: 9
Wiek: 23 Dołączył: 13 Sty 2005 Posty: 4730 Skąd: z dhrugiej Ihrlandii
|
Wysłany: 2009-11-26, 12:34
|
|
|
| Czyli fauno ma się rozumieć, że ty dzięki swojej małej wiedzy na ten temat + znalezieniu czegoś w googlach jesteś bardziej zorientowany od ludzi będących w temacie i studiujących przez 6 lat pozostaje mi tylko pogratulować tylko zastanawiam się czego. Za jakiś czas spotkam się ze znajomym księdzem i poruszę ten temat, podam również argumenty mające swoje źródło, a tymczasem kończę, bo zrobił się duży off. |
|
|
|
 |
fauno
Mistrz


Zaproszone osoby: 4
Wiek: 26 Dołączył: 28 Wrz 2008 Posty: 1878 Skąd: Strzelecka
|
Wysłany: 2009-11-26, 18:50
|
|
|
Nawet jeśli znajomy ksiądz powie ci, że tajemnica spowiedzi obejmuje też penitenta, to przepraszam, ale większym autorytetem jest dla mnie Katechizm Kościoła Katolickiego oraz wysoki rangą ksiądz-doktor, niż twój znajomy. I wyobraź sobie, że KKK miałem w ręku w postaci książkowej. Przekleiłem tylko jego fragmenty z wersji elektronicznej znajdującej się na stronach opoki - www.katechizm.opoka.org.pl, bo nie chciało mi się ich przepisywać.
Przepraszam, że uraziłem honor twoich znajomych księży, że po 6 latach studiów czegoś nie wiedzą. I spoko - przypomnę przy następnych nadarzających się okazjach, jak powołasz się na coś wyszukanego w Google czy w Wikipedii, jaka jest wartość tego co piszesz (a - jak każdy - robisz to bardzo często). Jakim mieczem walczysz, od takiego miecza giniesz. |
|
|
|
 |
misiek
Uczestnik


Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 79
|
Wysłany: 2009-11-26, 19:02
|
|
|
Przypominam że w tym temacie nie chodzi o tajemnice spowiedzi tylko o wiarę za kase.
Mam pytanie do was ile jest księzy z powołania a ile dla kasy ??? |
|
|
|
 |
Larry
Administrator


Zaproszone osoby: 9
Wiek: 32 Dołączył: 12 Sty 2005 Posty: 3451 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2009-11-26, 19:25
|
|
|
| misiek napisał/a: | | Mam pytanie do was ile jest księzy z powołania a ile dla kasy ??? |
A kto niby to może wiedzieć? |
|
|
|
 |
Damian
Mistrz


Zaproszone osoby: 9
Wiek: 23 Dołączył: 13 Sty 2005 Posty: 4730 Skąd: z dhrugiej Ihrlandii
|
Wysłany: 2009-11-26, 19:27
|
|
|
| Tak jak napisałem przedstawię argumenty w swoim czasie. Powstrzymam się od komentarza Twojej powyższej wypowiedzi oszczędzając nam czasu na zbędną polemikę. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|
Statystyki |
Mapa Forum
Wszelkie Prawa Zastrzeżone!
Administracja Forum.Wiecbork.eu - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
|
| |
|