Więcbork - Forum Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Twój przetrwany najgorszy dzień życia?
Autor Wiadomość
Wasek 
Ekspert



Zaproszone osoby: 3
Wiek: 21
Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 1426
Skąd: Kościuszki Pany
Wysłany: 2008-01-28, 09:08   Twój przetrwany najgorszy dzień życia?

Jak w temacie....
 
 
 
Bartek 
Ekspert



Zaproszone osoby: 7
Wiek: 17
Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 1195
Skąd: Więcbork
Wysłany: 2008-01-28, 09:30   

Środa w 2006.r
- 80 Pkt z zachowania w Podstawówce.
 
 
 
OverMyHead 
Administrator



Zaproszone osoby: 2
Wiek: 22
Dołączyła: 11 Lis 2006
Posty: 2345
Skąd: Więcbork
Wysłany: 2008-01-29, 20:02   

To tam są jeszcze te punkty??
Za co tyle straciłeś?
 
 
 
Bartek 
Ekspert



Zaproszone osoby: 7
Wiek: 17
Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 1195
Skąd: Więcbork
Wysłany: 2008-01-29, 20:08   

W podstawówce były jeszcze i są, ale w gimnazjum na szczęście już nie ma. A co do tych punktów to dostałem je za rysowanie brzydkich rzeczy, wraz z przekleństwami. Pomyliło mi się i to nie było 80 pkt tylko 60 pkt. Sorry za pomyłkę. Ale i tak dużo pkt.
 
 
 
phaedra 
Mistrz



Wiek: 36
Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 2325
Skąd: Thorn
Wysłany: 2008-01-29, 21:19   

60 pkt brzmi jak przekroczenie przepisów drogowych... :wink:
 
 
 
Wasek 
Ekspert



Zaproszone osoby: 3
Wiek: 21
Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 1426
Skąd: Kościuszki Pany
Wysłany: 2008-01-29, 22:06   

Pod koniec 6 klasy miałem -200 i żyje :D
 
 
 
Damian 
Mistrz



Zaproszone osoby: 9
Wiek: 23
Dołączył: 13 Sty 2005
Posty: 4857
Wysłany: 2008-01-30, 12:40   

O co chodzi z tymi pkt. ??
 
 
OverMyHead 
Administrator



Zaproszone osoby: 2
Wiek: 22
Dołączyła: 11 Lis 2006
Posty: 2345
Skąd: Więcbork
Wysłany: 2008-01-30, 12:59   

W podstawówce wprowadzili takie coś jak pkt z zachowania... (mój ostatni rok w podst.) na początku dostawałeś określoną liczbę pkt. i o ile pamiętam było to na ocenę dobrą z zachowania... potem przez cały rok zbierałeś punkty... zyskiwałeś za jakieś zasługi a traciłeś za przewinienia... i na koniec roku z tych pkt wystawiano ocenę... określona liczba pkt-określona ocena...

jeżeli dobrze pamiętam to ze sprawdzianami było podobnie tak ?
 
 
 
Damian 
Mistrz



Zaproszone osoby: 9
Wiek: 23
Dołączył: 13 Sty 2005
Posty: 4857
Wysłany: 2008-01-30, 13:04   

Jak dobrze ,że się na takie coś nie załapałem :lol:
 
 
Dziobek 
Zaawansowany



Wiek: 27
Dołączyła: 15 Lis 2008
Posty: 248
Skąd: się biorą dzieci ???
Wysłany: 2010-04-20, 17:05   

Pamiętam jeden taki dzień, jakieś trzy może cztery lata temu. Od samego rana ciągle coś szło nie tak... Dojeżdżałam do szkoły do Bydgoszczy. Była wtedy zima. Wstałam rano jak zawsze prawą nogą :razz: ale to niestety nie pomogło heh O mało co nie zaspałam na autobus, po drodze jeszcze szybko kupiłam Pepsi, bo w domu nie zdążyłam nawet zjeśc. Biegłam całą droge. Ale udało się, wsiadłam do autobusu, był praktycznie pełen, ale miejsce udało się znaleźc. Wrzuciłam Pepsi do torby, którą miałam na kolanach. Po chwili poczułam, że ta torba mi przecieka. Okazało się, że nie zakręciłam dobrze butelki. Miałam całe mokre nogi do kolan, torbe połozyłam na podłodze, ale ta rozlana w torbie Pepsi wężykiem leciała przez pół autobusu :razz: Dziewczyna, która siedziała obok mnie dała mi nawilżaną chusteczke, i o dziwo jak dojechałam do Bydgoszczy zbytnio plamy nie było widac. Kiedy wysiadłam z autobusu przesiadłam się na tramwaj, i na rondzie tramwaj się wykoleił :P większośc drogi trzeba było przejśc. Na miejscu okazało się, że nie zabrałam żadnych prac, które trzeba było oddac, bo miałam ostatni termin :P A do szkoły jechała głównie dlatego heh Później na szczęście wszystko się uspokoiło, i dzień skończył się już dobrze. Dziś to wszystko wspominam z uśmiechem, chociaż wtedy kompletnie mi do śmiechu nie było, i marzyłam, żeby już w końcu byc w domu :grin:
 
 
 
bZYK 
Użytkownik



Wiek: 18
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 47
Skąd: Więcbork
Wysłany: 2010-04-20, 21:03   

Dziobek - nie zazdroszczę xD
Ja nie potrafię powiedzieć, dużo złych dni było ;f
Ale jednym z gorszych był, jak w piątek przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego (wiadomo, wszyscy napaleni na spotkania ze znajomymi) złamałem piszczel w dwóch miejscach i składali mnie w Bydgoszczy. Niemiłe.;p Potem jednak obróciło się to na dobre (indywidualne nauczania = średnia z paskiem) :D
Także, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :)
No, opowiadajcie? :D
 
 
 
Damian 
Mistrz



Zaproszone osoby: 9
Wiek: 23
Dołączył: 13 Sty 2005
Posty: 4857
Wysłany: 2010-05-16, 17:01   

Skoro to są wasze najgorsze sytuacje, to tylko pozazdrościć mało burzliwego życia :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki | Mapa Forum

Wszelkie Prawa Zastrzeżone!

Administracja Forum.Wiecbork.eu - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

więcbork | zdjęcia więcborka | Prywatne Zdjęcia | zdjecia | więcborka | Najlepsze Strony | wczasy | Ogłoszenia | jezioro | więcbork