|
Pierwszy lot samolotem... |
| Autor |
Wiadomość |
jerry
Ekspert


Zaproszone osoby: 2
Wiek: 24 Dołączył: 01 Sty 2009 Posty: 1285 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2009-04-28, 17:05 Pierwszy lot samolotem...
|
|
|
Pewnie do końca życia nie zapomnicie "tego pierwszego razu" ?
Jak to było w waszym przypadku?
U mnie to wyglądało tak:
Ja pierwszy raz leciałem do siostry do Anglii w czerwcu 2008r z Poznania do Doncaster Sheffield .Leciałem samolotem Airbus A320 Tą podróż wspominam wspaniale lot trwal 1h30 min i nie zapomnę do końca życia, zero jakichkolwiek nie przyjemności na pokładzie ,przez całą podróż nie moglem oderwać głowy od okna oglądając piękne widoki rozciągających się chmur dla mnie to było to ogromne przeżycie oderwać się ten pierwszy raz od ziemi jak ptak od tego pierwszego razu leciałem jeszcze trzy razy i za każdym razem było to dla mnie niesamowite przeżycie |
|
|
|
 |
Bartek
Ekspert


Zaproszone osoby: 7
Wiek: 16 Dołączył: 26 Sty 2008 Posty: 1171 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2009-04-28, 23:00
|
|
|
| Ja jeszcze niestety nie miałem okazji lecieć samolotem. Mam rodzine za granicą, a mianowice w Anglii i Irlandii i mam nadzieje, że będe miał okazję w nabliższym czasię poszybować samolotem nad naszą Europą. |
|
|
|
 |
Michu
Mistrz


Zaproszone osoby: 5
Wiek: 23 Dołączył: 12 Sty 2005 Posty: 3434 Skąd: Z Tąd :)
|
Wysłany: 2009-04-28, 23:37
|
|
|
No też jeszcze nie miałem okazji lecieć
Ale za to płynąłem.. promem 11 godzin, no i jazda busem - 26 godzin. Po jeździe busem wrażenia bezcenne.. tyle do obejrzenia za oknem.. a jaki ból tyłka oj.. |
|
|
|
 |
Dziobek
Zaawansowany


Wiek: 25 Dołączyła: 15 Lis 2008 Posty: 242 Skąd: się biorą dzieci ???
|
Wysłany: 2009-04-29, 09:40
|
|
|
Ten pierwszy lot czeka mnie już w tą sobotę... I szczerze jestem przerażona |
|
|
|
 |
Damian
Mistrz


Zaproszone osoby: 9
Wiek: 22 Dołączył: 13 Sty 2005 Posty: 4569 Skąd: z dhrugiej Ihrlandii
|
Wysłany: 2009-04-29, 11:51
|
|
|
| Szczerze przyznam się, że już nie pamiętam dokąd po raz pierwszy leciałem. Oczywiście wrażenia jak najbardziej pozytywne. Najlepszy moment całego lotu to oderwanie od pasa startowego i wznoszenie się do góry. Z ciekawostek najdłuższy mój lot trwał 12 godzin. |
|
|
|
 |
jerry
Ekspert


Zaproszone osoby: 2
Wiek: 24 Dołączył: 01 Sty 2009 Posty: 1285 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2009-04-29, 17:05
|
|
|
| Damian, gdzie leciałeś, że lot trwał aż 12 godzin . |
|
|
|
 |
Damian
Mistrz


Zaproszone osoby: 9
Wiek: 22 Dołączył: 13 Sty 2005 Posty: 4569 Skąd: z dhrugiej Ihrlandii
|
Wysłany: 2009-04-29, 17:41
|
|
|
| Ameryka Środkowa. |
|
|
|
 |
Sylwia
Początkujący


Wiek: 24 Dołączyła: 03 Cze 2009 Posty: 16 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2009-06-07, 23:27
|
|
|
Mój pierwszy lot... wspominam bardzo dobrze przed startem lekka panika - jak się później okazało zbędna, na pokładzie śmiechu co nie miara, lądowanie.... No cóż to właśnie mi się najmniej podobało głównie przez zmianę ciśnienia i zatykające się od tego uszy... no i jeszcze to niesamowite wrażenie gdy pilot obniżał lot samolotu...
Jak dla mnie to było super przeżycie |
|
|
|
 |
MonaLizka
Uczestnik


Wiek: 19 Dołączyła: 22 Maj 2008 Posty: 70 Skąd: London
|
Wysłany: 2009-06-07, 23:40
|
|
|
Zgadzam się, extra wrażenia. Podobnie jak JERRY siedziałam z nosem przy szybie i na widziałam bardzo dobrze skrzydła i każdy manewr to było mega przeżycie. Co do zmiany ciśnienia to mi bardzo nie przeszkadzało, ale słyszałam, że dobrze jest przy starcie i lądowaniu mieć słodkiego cukierka
Najlepszy widok dla mnie był po starcie jak domy, samochody i drogi robiły się bardzo malutkie ^^ i jak wlecieliśmy w chmury, i były taaak blisko na wyciągnięcie ręki hihi
| Dziobek napisał/a: | | Ten pierwszy lot czeka mnie już w tą sobotę... I szczerze jestem przerażona | nie przerażaj się, nie ma czym zrelaksuj, usiądź przy oknie, miej ulubione 2 cukierki i nie pij zbyt dużo przed startem |
|
|
|
 |
fauno
Mistrz


Zaproszone osoby: 4
Wiek: 25 Dołączył: 28 Wrz 2008 Posty: 1583 Skąd: Strzelecka
|
Wysłany: 2009-06-07, 23:47
|
|
|
Hmm. Pierwszy raz to na pewno do Anglii, ale w którym roku? 2001? 2002? W każdym razie przechodziłem normalnie przez Immigration Office i największe nerwy to było właśnie to (że urzędnik się przyczepi i mnie nie wpuści - wtedy to były dość częste przypadki), sam lot to taka ekscytacja podobna do tej jak się w parku rozrywki na rollercoaster idzie Dla mnie latanie to sama frajda. Uwielbiam też wszelkie turbulencje, start, lądowanie i kiedy podczas lotu próbuję sobie uświadomić, że pode mną jest tylko podłoga, luk bagażowy i kilometry samego powietrza |
|
|
|
 |
Piter
Początkujący


Wiek: 35 Dołączył: 07 Sty 2010 Posty: 22 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2010-01-11, 22:27
|
|
|
Nigdy nie miałem tej przyjemności lecenia samolotem, ale jak bym miał ten pierwszy raz polecieć - poprosiłbym o narkozę |
|
|
|
 |
BartaSSek
Początkujący

Dołączył: 29 Paź 2008 Posty: 14
|
Wysłany: 2010-03-07, 23:56
|
|
|
Sorry, że odświeżam temat ^^ Ja swój 1 raz miałem z Bydgoszczy do Londynu ... Hmm, lubię siedzieć przy oknie i patrzeć na te piękne widoki ...
Obecnie latam Wizzairem z Gdańska do Doncaster , jakoś mi się lepiej lata hehe |
|
|
|
 |
dzula
Mistrz


Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1642 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2010-03-09, 21:43
|
|
|
| BartaSSek napisał/a: | | Sorry, że odświeżam temat | No dobra, tym razem Ci wybaczymy Nie no żartuję, bardzo dobrze, że odświeżasz. Ja nigdy nie leciałam samolotem, nie czułabym się raczej przerażona, ale nie jestem tego pewna, więc wstrzymam się od opinii. Na razie na pewno niestety nie będę miała okazji na zaliczenie pierwszego lotu. |
|
|
|
 |
LinaPC
Zaawansowany


Wiek: 22 Dołączył: 13 Sty 2005 Posty: 136 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2010-03-11, 21:34
|
|
|
W niedzielę lecę do Włoch. Jakoś zawsze jeździłem samochodem. Jak wrócę opowiem moje wrażenia |
|
|
|
 |
|
|