|
|
|
|
Jaki ojciec taki syn? |
| Autor |
Wiadomość |
jerry
Ekspert


Zaproszone osoby: 2
Wiek: 25 Dołączył: 01 Sty 2009 Posty: 1498 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2010-04-03, 11:39 Jaki ojciec taki syn?
|
|
|
| Czy zgadzacie się z tym stwierdzeniem? Czy rzeczywiście tak jest u Was? Czy przejęliście cechy charakteru, poglądy po rodzicach? |
|
|
|
 |
Nikuss
Użytkownik


Dołączyła: 11 Mar 2009 Posty: 40 Skąd: Więcbork
|
Wysłany: 2010-04-09, 21:08
|
|
|
| O tak! Ja się zgadzam z tym stwierdzeniem, może nie po samej sobie bo trudno u sobie zauważyć jakiekolwiek podobieństwo do kogokolwiek, ale u innych często bardzo wyraźnie je widać... |
|
|
|
 |
Wasek
Ekspert


Zaproszone osoby: 3
Wiek: 21 Dołączył: 13 Lis 2006 Posty: 1426 Skąd: Kościuszki Pany
|
Wysłany: 2010-04-10, 14:29
|
|
|
| hmm, temat sporny bo synowie raczej nie staraja sie popelniac bledow jakie popelnial ich ojciec |
|
|
|
 |
VegAs
Użytkownik


Dołączył: 30 Paź 2007 Posty: 27
|
Wysłany: 2010-04-10, 18:10
|
|
|
To czy syn idzie się w ślady ojca rozgrywa się często na poziomie podświadomości niżeli świadomości (mówię tu oczywiście o synach). Często nie potrafimy uzmysłowić sobie jak bardzo jesteśmy podobni do swoich ojców (nie tylko fizycznie, ale i mentalnie), dopóki nam ktoś o tym nie powie. Więc aby być w pełni obiektywnym w stwierdzeniu "jestem zupełnie inny niż mój ojciec" czy tez "jestem lustrzanym odbiciem mego taty" potrzebujemy obserwatora, którym może być psycholog, psychoanalityk (jeśli chodzi o sfery mentalne), bądź kolega, koleżanka, wujek, ciocia itp. (jeśli chodzi o sfery fizyczne, wizualne)
Jak wszyscy wiemy, od najmłodszych lat ojciec jest wzorem dla swojego syna, myślę, że nawet w rodzinach dysfunkcyjnych "tato" pełni rolę "ideału mężczyzny". Patrząc na to z drugiej strony, na takowe podobieństwo, znaczący wpływ ma również matka, która, świadomie bądź nie, mówi swojemu synowi "Tato jest zły bo zbyt dużo dziś wypił" albo "Tatuś jest kochany bo zarabia po to, abyśmy mieli to, czego potrzebujemy". Może wydawać się ironiczne, wręcz groteskowe, ale po takich słowach dziecko (syn) kształtuje sobie obraz: złych i dobrych zachowań, które w przyszłości, mogą mu służyć jako swego rodzaju dekalog w postępowaniu z własnym dzieckiem.
@ Wasek Nie można twierdzić, że nie jest się podobnym do swojego ojca, bo nie popełnia się tych samych błędów. Podobieństwo nie jest uzależnione tylko i wyłącznie od powielania niepowodzeń, to kwestia nawet najmniej widocznych zachowań, ale przede wszystkim własnego rozumienia, dość ważnego pojęcia: odpowiedzialność.
Pozdro |
|
|
|
 |
Wasek
Ekspert


Zaproszone osoby: 3
Wiek: 21 Dołączył: 13 Lis 2006 Posty: 1426 Skąd: Kościuszki Pany
|
Wysłany: 2010-04-10, 22:33
|
|
|
| VegAs napisał/a: | Może wydawać się ironiczne, wręcz groteskowe, ale po takich słowach dziecko (syn) kształtuje sobie obraz: złych i dobrych zachowań, które w przyszłości, mogą mu służyć jako swego rodzaju dekalog w postępowaniu z własnym dzieckiem.
|
Idealnie o to mi chodziło. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|
Statystyki |
Mapa Forum
Wszelkie Prawa Zastrzeżone!
Administracja Forum.Wiecbork.eu - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
|
| |
|